Blog

Ceramika artystyczna - moje źródła inspiracji

a drawing on a paper
29 grudnia 2024

Czym się inspiruję, tworząc ceramikę artystyczną...

 

Ceramika artystyczna to dla mnie nie tylko praca z gliną i szkliwem - to sposób patrzenia na świat i przelewania go na przedmioty, które tworzę własnymi rękami. Inspirację znajduję właściwie wszędzie: w naturze, w mieście, w fotografii i w internecie. Czasem wystarczy jedno spojrzenie, jeden promień światła, żeby pomysł sam przyszedł.

 

Czy masz tak, że coś nagle przykuwa Twoją uwagę i nie możesz przestać o tym myśleć? Tak mam ja - właśnie wtedy zaczyna się proces tworzenia.

Kiedy biegam z psami po lesie, idę polną drogą albo siedzę nad jeziorkiem, przyglądam się temu, co mnie otacza. Struktura kory brzozy, delikatne żyłki liści, kształty kamieni wygładzonych wodą czy mech porastający stary pień - to wszystko potrafi mnie zachwycić. W takich momentach rodzą się pomysły na miski, lampiony i doniczki. Czasem tylko przymknę oczy i już wiem, że ta linia, ten odcień, to światło wróci później w mojej ceramice.

 

Ale inspiracja nie kończy się w lesie. Miasto też ma swój rytm i swoje piękno. Cegły, beton, powtarzające się okna, zardzewiałe rynny - wszystko to ma w sobie strukturę, którą można przenieść na glinę. Uwielbiam ten kontrast - delikatna glina i surowość miasta. Kiedy patrzę na stary mur, często widzę w nim wzór na przyszłym naczyniu.

 

A co sądzisz o tym, jak internet potrafi pobudzić wyobraźnię? Pinterest to dla mnie ogromne źródło inspiracji, ale nie jedyne. Czasem trafiam na ciekawe pomysły na Instagramie, Etsy czy w grupach rękodzielniczych. Nie kopiuję ich - raczej pozwalam, by coś się we mnie poruszyło. Czasem to kolor, czasem kształt, czasem po prostu nastrój zdjęcia. Tak powstają moje prace inspirowane tym, co ludzie z całego świata pokazują z pasją.

 

Uwielbiam też fotografię. Zatrzymywanie chwil w obiektywie to dla mnie drugi oddech twórczy. Kiedy robię zdjęcie z bliska - kropli rosy, kory drzewa, liścia w słońcu - dostrzegam rzeczy, które trudno zauważyć na pierwszy rzut oka. Te mikrodetale, faktury, światło - wszystko to wraca do mnie w postaci pomysłów. Czasem odtwarzam to w glinie, a czasem po prostu pozwalam, by obraz został w sercu.

 

A potem przychodzi moment, który kocham najbardziej - eksperymenty w pracowni. Glina to wdzięczny materiał, ale też kapryśny. Raz pęknie, raz się przypali, raz błyszczy inaczej niż planowałam. Lubię te niespodzianki. To właśnie w nich kryje się prawdziwa magia. Kiedy mieszam szkliwa, kiedy próbuję nowych połączeń, wiem, że to proces, w którym ja też się zmieniam.

Bo ceramika artystyczna to dla mnie nie tylko technika. To sposób na życie, na zachwyt, na ciszę i radość z prostych rzeczy. Inspirację czerpię z natury, miasta, fotografii i internetu. Kocham rozglądać się po świecie - dzięki temu każdy mój przedmiot to niepowtarzalna historia. Tak powstają moje ręcznie robione wyroby ceramiczne, w których można odnaleźć kawałek codziennych cudów.

 

A Ty? Czy też masz takie momenty, w których coś nagle Cię porusza - i już wiesz, że chcesz to zachować na dłużej?

Ciekawe, czy zgadzasz się ze mną, że właśnie w tych drobiazgach kryje się największa inspiracja.

 

Do następnego spotkania przy glinie.

Ciepło pozdrawiam

 

 Luiza.

Przeczytaj też...

arrow left
arrow right

biuro@ceramikanaroztoczu.pl

ceramikanaroztoczu@gmail.com

Regulamin

Polityka prywatności

Dostawa i zwroty

Strona www stworzona w kreatorze WebWave.