Blog
W pracowni jest dziś spokojnie, ale nie martwo.
Te dwie małe, kwadratowe filiżanki powstały z myślą o kawie, choć od początku było jasne, że to nie do końca ich droga.
Forma okazała się niewygodna do picia, za to idealna, żeby pomieścić ziemię i małą roślinę.
Zamiast poprawiać projekt na siłę, pozwoliłam im znaleźć inne zastosowanie. Takie zmiany zdarzają się w pracowni często — coś, co nie sprawdza się w jednej roli, nagle idealnie pasuje do innej.
Przed świętami lubię ten moment zwolnienia, kiedy rzeczy same się domykają.
Pracownia oddycha spokojniej razem z nimi.
Do zobaczenia przy glinie
Luiza
Przeczytaj też...
Strona www stworzona w kreatorze WebWave.